Mniej, wolniej, świadomiej - kilka słów o idei slow life Codzienność to niekończąca się lista piętrzących się obowiązków i pilnych spraw do załatwienia. Nasze życie przypomina pędzący pociąg, nie zatrzymujący się, ani na moment, na żadnej stacji po drodze. Antidotum, na życie w pośpiechu, próbę pogoni za pieniądzem (którego i tak ciągle nam mało) oraz chęć wykorzystywania każdej danej nam minuty jak najbardziej efektywnie i produktywnie, stała się, rozprzestrzeniająca się od jakiegoś czasu, moda, w naszym społeczeństwie, na życie według idei slow life . Styl życia, według zwolenników pomysłu slow life , powinien opierać się na celebrowaniu codzienności i radości z każdego kolejnego dnia . Mam na myśli te najprostsze, prozaiczne czynności - jak na przykład wypicie porannej kawy czy wieczorna kąpiel w wannie. W takich momentach czas powinien się dla nas zatrzymać, tak byśmy mogli oddać się tym czynnościom i smakować je do woli. Brzmi wspaniale, czyż nie?...





Ahh, jakbym przeczytała właśnie swoje myśli. Dokładnie tak samo! Pyłki, kurz czy sierś zwierząt, a przede wszystkim (niestety( mieszkanie na wsi.
OdpowiedzUsuńWspółczuję jednak Tobie bardziej niż sobie, ponieważ leków nie biorę (a może powinnam?). Przynajmniej już tak mocno nie muszę przeżywać tej choroby choć jak na złość, zepsula mi egzaminy na ASP. ;\
Oj współczuję ja na szczęście nie mam żadnych alergii :)
OdpowiedzUsuńOoo ja też jestem alergikiem i wiem jak to jest, kiedy muszę się zmagać z łzami w oczach.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam 😀 z
Zapraszam do siebie: www.swiatwedlugidoli.blogspot.com